Pieskie życie

niespodziewajkowy gość

ej normalnie, ale miałem niespodziewajke! ale jaką! Pani dziś została w domu.. co już było dziwne, ale jeszcze nic nie podejrzewałem.. Poranek praktycznie jak w każdy inny dzień, człowieki wypiły kawę, zjadły śniadanie, wyszykowały się wyszły ze mną na spacer i Pan poszedł do pracy a Pani zakopała się w pościeli. Ale po niedługim czasie… Read More niespodziewajkowy gość

Pieskie życie

dzień pełen pracy

ach ta praca jest męcząca .. ja nie wiem jak te człowieki tak potrafią codziennie do niej chodzić i mają jeszcze siły, żeby ze mną na spacery chodzić .. Moja Pani zabrała mnie dziś sobą na calutki dzień do pracy, tzn na 8 godzin więc nie rozumiem czemu ona mówi że na cały dzień ..… Read More dzień pełen pracy

Gdzie na spacer, Warszawa

fort i dzień Partyka

weekend był GENIALNY! w sobotę jak tylko Pani wróciła ze zdjęć od Pixi pojechaliśmy do moich ulubionych człowieków :) Poszliśmy na spacer – człowieki sobie wymyśliły, że jak sobie pobiegam to w domu będę spokojniejszy .. nie wiem kto im takich rzeczy naopowiadał :) Moje ulubione człowieki pokazały nam rewelacyjne miejsce: Fort Włochy. Ale się wybiegałem ..… Read More fort i dzień Partyka

Pieskie życie

drapak

jak już wcześniej wspominałem, w weekend byliśmy w Zabrzu między innymi po to aby zabrać nasze koty :) no i koty terroryzują mnie od 3 dni, staram się być dzielny.. ale to nie jest łatwe.. człowieki zakupiły dla tych miałczydeł duuuuży drapak, a ja pomagałem mojej Pani go składać ;) Pilnowałem, żeby koty śrubek nie… Read More drapak

Pieskie życie

ciekawy gość

Wczoraj odwiedził nas kolega moich człowieków, obszczekałem go żeby wiedział że to mój teren, a co! Pani mnie okrzyczała, że tak nie wolno gości witać.. ale szybko się zaprzyjaźniliśmy :) o tak się polubiliśmy :) Pozdrawiamy Badiego :)

Gdzie na spacer, psolubne miejsca, restauracje z psem, Warszawa, wędrówki, z psem po warszawie

Kawosze.. w Relaksie

ej normalnie muszę się wam pochwalić, bo wyszliśmy z człowiekami na dwór, zapakowałem się do samochodu i pojechaliśmy, Pan wysiadł a my (ja i Pani) pojechaliśmy dalej. Byliśmy w super parku Morskie oko – ależ psiaków tam było. Żeby się rozgrzać myślałem, że wrócimy po Pana i pojedziemy do domu, ale Pani mnie zabrała do… Read More Kawosze.. w Relaksie