adopcja, Pomoc

PsitulMnie

Podczas pobytu w Zabrzu, człowieki ogarniały temat jakiegoś ślubowania .. nie bardzo wiem o co chodzi, ale w zasadzie to Pani była całą sobotę poza domem, a Pan w domu – tej zależności też nie rozumiem :P W międzyczasie załatwiania spraw ślubowych, Pani odwiedziła zabrzańskie schronisko i oto efekty: