Fotografia, Kudłaty kadr, Pieskie życie, Zapiski fotografa

Jesień w 50 milimetrach

Korzystając z tych nielicznych słonecznych chwil spacerujemy ile się da nawet jeśli nad głowami pojawiają się brunatne chmury.

#FotoTipFrelki

Żeby uniknąć zniekształceń spowodowanych inna perspektywą fotografa, staraj się robić zdjęcia z poziomu swojego modela/modelki. Jeśli chcesz zrobić zdjęcie z góry, po prostu stań nad fotografowanym obiektem – bo jak łamać zasady to już w zdecydowany sposób.

W dni, kiedy światła nie ma zbyt wiele bardzo pomocny jest jasny obiektyw. Co prawda zawsze można podkręcić ISO, ale słabsze modele aparatów potrafią już przy 800 ISO powodować szum.

*Kilka słów o podstawach fotografii znajdziecie TUTAJ [KLIK]

Jednym z bardzo przyjemnych, jasnych szkiełek jest 50 mm. W wersji ze światłem 1,8 nie szarpie mocno po kieszeni (przynajmniej dla canona i nikona).

50 mm na pełnej klatce (a na cropie to już w ogóle) jest obiektywem, który dość mocno przybliża. Tak więc by złapać nawet niewysoką modelkę w całości trzeba stanąć w znacznej odległości.

Za pomocą tak jasnego obiektywu można w bardzo przyjemny sposób łapać światełko na zdjęciach:

Dodatkowo, na pełnej dziurze obiektyw ten ma bardzo przyjemne rozmycie tła. W połączeniu z niskim i kontrastowym światłem uzyskamy na zdjęciu fenomenalną plastykę.

50tka, której ja użyłam do wykonania wszystkich tych zdjęć to Nikkor 50mm f 1,8.

Jeśli chcesz mieć piękną plastykę i do tego poćwiczyć sobie ostrość i celność kadru to bardzo fajnym rozwiązaniem jest podłączenie na przejściówce starego manualnego obiektywu z mocowaniem M42. Samo szkło to koszt od 100 do 350 zł, a przejściówka to na allegro jakieś 15 zł.

Obiektyw z tą ogniskową nadaje się bardziej do portretu niż do krajobrazu, ale i z tym drugim jak trzeba to sobie radzi :)

Jak trzeba to i portret swoim stopom też dacie rady zrobić ;)
A tak serio, to Chomiczek znalazła grzybka i była tak szczęśliwa, że nawet przy nim zapozowała :D

Jeśli interesują Cię szybkie porady w takim stylu jak powyższy #FotoTipFrelki to wbijaj na nasz Instagram/Zgrane_Stado, wrzucam tam w opisach do zdjęć szybkie tipy.

 

2 thoughts on “Jesień w 50 milimetrach

    1. dziekuje :)

      Ze wzgledu na dziecko zawsze tulące się do zwierza, na ten moment suplementujemy Fadziocha od środka – w tym sezonie były dwa kleszcze wczepione (ale znalezione na świeżo) a reszta „tylko” krążąca po psie. Standardowo używamy najczęściej kropli. A na jesień i zimę nie używamy niczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *